sobota, 9 marca 2013

Milk & Honey Gold

Dziś w poście upominki, które dostałam od firmy Oriflame. 



 Od lewej:

Mydło do rąk w płynie Milk & Honey Gold

Balsam do rąk Milk & Honey Gold

Odżywczy krem do rąk i całego ciała Milk & Honey Gold

 

 


Mówiąc ogólnie najbardziej urzekł mnie zapach tych kosmetyków oraz elegancki, estetyczny wygląd opakowań. Niestety, pod względem działania, nie wszystkie wprawiły mnie w zachwyt. Jednakże nie będę aż tak bardzo narzekać, bo dostałam je za darmo. Z pewnością nie kupiłabym ich sama, ceny katalogowe są dość wysokie. Na przykład masło w przezroczystej kuli kosztuje 37 złotych, chociaż czasem można upolować go taniej.


Mydło, jak mydło. Chyba Was tutaj niczym nie zaskoczę. Ładna butelka, którą można napełniać ponownie, wygodny dozownik, śliczny zapach, skóra po myciu nie jest napięta, a ponad to jest bardzo wydajne, zresztą, jak każdy Milk&Honey. Z chęcią kupiłabym go ponownie. Ocena: 5

Szczerze mówiąc jestem dość wybredna, jeśli chodzi o kremy/balsamy do rąk. Używam ich w ostateczności. Najczęściej nakładam grubą warstwę produktu na noc i zakładam rękawiczki. Rano przesuszona skóra jest o wiele gładsza i nawilżona. Gdy smaruje ręce w ciągu dnia, mam wrażenie, że są brudne, cały telefon tłusty, a po myciu robią są klejące i trzeba myć drugi raz. Balsam do rąk M&H jest dość rzadki, a na dodatek po posmarowaniu nim zaczerwienionych rąk strasznie pieką. Może to dlatego jest taki mocny, że ma dużo olejków zapachowych. Nie kupiłabym go drugi raz, po prostu nie jest dla mnie, chociaż u innych mógłby się sprawdzić. Ocena: 3, za zapach, wygląd i wydajność.


Natomiast jeśli chodzi o odżywcze masło/krem do rąk i całego ciała, to muszę przyznać, że jestem z niego najbardziej zadowolona i na pewno bym go kupiła raz jeszcze. Wydawać by się mogło, że jest takie samo, jak poprzednio omawiany balsam do rąk tylko w innym opakowaniu. A tu co? Jest o wiele delikatniejszy dla skóry (w ogóle nie piecze po posmarowaniu, nawet po depilacji nóg), ma konsystencje, jak budyń, nieziemski, cudowny, świeży, miodowy, długo utrzymujący się na ciele zapach, a przede wszystkim dobrze nawilża i szybko się wchłania. Wydajność po raz trzeci, czyli 5+!

 
A Wy miałyście któreś z tych kosmetyków? 
Co o nich sądzicie? 
A jeśli nie, to który Wam najbardziej przypadł do gustu?


Pozdrawiam i do napisania!
Taartelette ♥

8 komentarzy:

  1. Nie używałam tych kosmetyków, szczerze mówiąc nigdy nie miałam nic z oriflamu (nie wiem czy dobrze napisałam :D) ;)))

    Zapraszam! http://wiki-me-and-you.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że sama nie wiem, jak się to odmienia :D

      Usuń
  2. ale prezentów, nie używałam żadnego. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. to dla mnie flagowa linia Oriflame, jakoś tak mocno mi się z tą marką kojarzy :) Miałam mydło w płynie, całkiem ładny zapach :)

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałeś? Skomentuj! ;-)

Wysil się, napisz coś konkretnego!

"Poobserwujemy?" jasne, że TAK, jeśli spodoba mi się Twój blog.

Zawsze staram się odpisywać na komentarze z pytaniami.